Nie taki rollup piękny, jak go malują i co do tego mają mosty w Chorwacji

117931We Wrocławiu po dziesięciu latach od oddania mostu Millenijnego zapowiedziano jego remont. To ciekawe wydarzenie potrwa kilka miesięcy i dość skutecznie sparaliżuje przeprawę na drugą stronę Odry. Wrocławscy urzędnicy nawet uspokajają, że zawalenie mostu nam nie grozi (!). Rany! Po dziesięciu latach! To podobno tylko rutynowa procedura sprawdzenia podwieszenia konstrukcji przeprawy i wykonania prac konserwacyjnych, gdzie, elementy, które tego wymagają należy wymienić.

I teraz dopiero nie wiem czy się nie bać przeprawy tym mostem.

Rzymskie mosty na Hvarze

DSC01006 [1600x1200]W tym roku na urlopie w Chorwacji spotkałem inżyniera, budowniczego dróg i mostów. Fajna sprawa, bo to człowiek z pasją i umiał opowiadać o swoim zawodzie. Trzeba było widzieć jego minę na twarzy, gdy opowiadał o mostach budowanych na wyspie Hvar. „-Solidna konstrukcja na podbudowie kamiennej” – mówił o moście w miasteczku Jelsa, gdzie codziennie jeździły po nim nawet duże, ciężkie samochody dostawcze i autobusy. -Tak na oko ma z pięćset lat, ale niech pan popatrzy tutaj” – pokazywał mi jakieś kamienie, i mówił – „- to opus caementicum, mieszanka wapna, kamieni, wulkanicznego pyłu i tufu. Jak się to poleje wodą to wchodzą w reakcję chemiczną produkując wytrzymały cement. A to znaczy, że fundament opiera się na rzymskiej konstrukcji, czyli most jest starszy o kilkaset lat jeszcze. I niech pan patrzy, ani jednej śruby, stali, ani współczesnej zaprawy”.

Inżynier jeszcze doszedł do wniosku, że rzymianie wykorzystali pewnie częściowo konstrukcję po Grekach, którzy przybyli tu trzysta lat przed naszą erą.

O rany, pomyślałem sobie, a we Wrocławiu most Milenijny ma dziesięć lat i do remontu. I jeszcze mówią coś o zawaleniu.

Od razu mówię, że umieszczone w artykule fotografię nie opisują tamtego mostu o którym rozmawialiśmy.

Co do tego ma rollup?

DSC00091 [1600x1200]No ma i to sporo. Inżynier z Krakowa natchnął mnie do przemyśleń na temat tego, jak współcześnie tworzy się rzeczy użytkowe. I doszedłem do wniosku, że byle jak, aby tylko było taniej. Wiadomo, że rollup to nie most i nie musi wytrzymać sto lat, ale nie o to chodzi. Stare mosty rzymskie do dzisiaj są funkcjonalne i sens jest w tym, że wystawiają wizytówkę jego budowniczym. Jaką wizytówkę wystawia sobie firma, która oferuje rollup, gdzie, aby stał on nie tyle prosto, ale żeby w ogóle stał potrzebna jest ściana, o którą może się opierać? O zawijających się bokach nie wspomnę i o materiale, który po dotknięciu jego krawędzi potrafi przeciąć skórę.

Myślicie, że to zdarzenie z naszego „podwórka” i dlaczego mnie to nie dziwi, że na myśl przychodzi Polska? Tym razem jednak to nie Polska a stawiana często za wzór Austria i dość renomowany hotel. Hotel ze swoim beznadziejnym rollupem, jako reklamą. Wiadomo, że i u nas tego typu rollupy się zdarzają, ale dziwi mnie, że porządne firmy reklamują się na takich śmieciach, jak ten zupełnie niefunkcjonalny nośnik.

Z drugiej strony w naszym kraju takich śmieci, rollupów jest coraz więcej. Przyczyna jest teoretycznie prozaiczna. Główną rolę odgrywa tu niska cena. I to jest wyznacznikiem jego zakupu. Stąd na rollupach brzydkich i nietrwałych reklamują się czasem bardzo znane firmy promując swoje marki i strzelając sobie tym samym w kolano. Nie do końca jednak winą za taki stan rzeczy należy obarczać firmę, bo przecież firma to zatrudnieni w niej ludzie.

To nie rollup jest winien a ludzie, którzy go kupują, bo są tak samo kiepscy

Panowie i panie menadżerowie odpowiedzialni za zakupy systemów reklamowych w Waszych firmach ten artykuł jest właśnie dla Was. Jeśli wydaje Wam się, że jesteście tacy fenomenalni i świetni, bo kupiliście złom w niskiej cenie to niestety tym razem Was rozczaruje. Jesteście tak dobrzy, jak rollupy, które kupiliście i które teraz promują Waszą firmę i markę. Niestety nie macie w sobie nic z wizji dawnych Rzymian i mostów, które tamci ludzie budowali setki lat temu. W kodeksie Hammurabiego zapisano, że, gdy konstrukcja się zawali budowniczemu odcina się kończyny i okrutnie go zabija. Oko za oko i tyle. Dlatego ich mosty były takie wytrzymałe i to, co robili miało sens. A Wy? Wy jesteście po prostu tani i strasznie beznadziejni w tym, co robicie dla swoich firm kupując tanie śmieci i podpisując się pod tym własnym nazwiskiem.