POSem w Klienta

1. Jakie POS-y cieszą się obecnie największą popularnością wśród zamawiających? Czy klienci stawiają na oryginalne pomysły tworzone specjalnie dla ich produktów, czy wykorzystują standardowe projekty?


W Polsce wykorzystywane systemy można podzielić na trwałe, robione na bazie tworzyw sztucznych, aluminium i mniej trwałe na bazie papieru i kartonu.
Wybór systemu zależy od tego, co firma chce promować (produkt, markę, grupę produktową), jak dużym zasięgiem ma zostać objęta promocja (chodzi o liczbę punktów na obszarze), jak dużym asortymentem produktowym firma dysponuje.
Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klienta tworzy się czasem skomplikowane technicznie konstrukcję, które mają przyciągać wzrok oraz często szokować swoją oryginalnością. Niezwykłą rolę odgrywają kolory, muzyka, elementy ruchome oraz o czym warto pamiętać łatwy dostęp do sprzedawanego artykułu. Dużą popularnością cieszą się zatem stoiska-standy o różnych, czasem fantazyjnych kształtach. Jednak błędem jest szukanie zbyt skomplikowanych rozwiązań technicznych.
Czasem zaawansowane technicznie stoiska gubią przekaz skierowany do konsumenta, utrudniając dostęp do produktu. Najważniejszą rzeczą w naszej branży nie jest jednak to by zaszokować klienta różnorodnością materiałów POS lecz to by właściwie rozpoznać potrzeby klientów oraz ich motywacje do zakupów. Zaspokojenie tych potrzeb jest istotą procesu sprzedaży.

2. Czy zamawiający POS-y to głównie producenci towarów, czy może wśród Państwa klientów są również sieci detaliczne lub sklepy? Jeżeli tak, to na jakie rozwiązania stawiają detaliści?

System POS sprawdza się w każdych warunkach i jest bardzo dobrym rozwiązaniem w zakresie promocji produktów zarówno dla producentów jak i dla sieci detalicznych czy sklepów.
W każdym sklepie zarówno małym jak i dużym sprawdzają się stoiska promocyjne. Duże sklepy, w szczególności hipermarkety i wielkie centra handlowe, gdzie mogłoby się wydawać wielkie powierzchnie sprzyjają ustawianiu systemów wielkoformatowych prowadzą restrykcyjną politykę. Bardzo często wizja producenta co do kształtu i wielkości POSu nijak się ma do powierzchni czy wymiarów zgodnych z polityką sieciowców. W marketach sprawdzają się dyspensery oraz systemy pod którymi można ukryć całą paletę z produktami.
Systemy znacząco poprawiają widoczność produktu. Wiele sklepów, szczególnie dużych nie dba o systemy a czasem osoby odpowiedzialne wręcz je niszczą (brak umiejętności montażu nawet przy intuicyjnych systemach, brak szacunku „dostałem za darmo, to jak się zniszczy to co mi tam”). Mocno zniszczony system może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego odstraszając klienta. Markety prowadzą raczej odstraszająca politykę jeśli chodzi o dowolność systemów. Mniejsze sklepy raczej chętnie korzystają z systemów, ograniczeniem jest najczęściej brak miejsca. Małe punkty bardziej cenią systemy funkcjonalne, ewentualnie systemy które po zakończeniu akcji mogą przystosować do własnych potrzeb.

Marek Bachorski – Rudnicki ( Detal Dzisiaj Styczeń 2010 )