Wypowiedź dla Visual Communication_RemaDays 2011

  •  co przekonało Państwa do wystawiania się na Rema Days 2011?

Może to zabrzmi banalnie ale targi reklamy RemaDays to świetna okazja na wyróżnienie oraz promocję najlepszych firm w jej poszczególnych sektorach. Zwłaszcza, że targi w Warszawie nie odbiegają zasadniczo poziomem merytorycznym od targów zagranicznych. Targi RemaDays to prawdziwa kopalnia wiedzy, to swoiste forum wymiany informacji. Potencjalny klient może podejść, dotknąć i porozmawiać na temat każdego produktu. Targi te mają więc wymiar również i edukacyjny zarówno dla klienta jak i dla nas jako producenta systemów wystawienniczych.

  • czego spodziewali się Państwo po tej edycji?

    Powiem może czego się nie spodziewaliśmy. Zaskoczyła nas w tym roku ogromna ilość osób odwiedzających nasze stoisko. Spodziewamy się również po targach wielu nowych zamówień i jak widać po pierwszych dniach od zakończenia RemaDays otrzymujemy ogromnie dużą ilość zapytań o nasze systemy.

  • jak oceniają Państwo targi (z perspektywy Wystawcy, ale i Gości)?

Wystawiać się warto, ale czy przekłada się to w każdym przypadku na wymiar finansowy danej firmy to raczej trudno obiektywnie to oszacować. Targi to raczej zwiększenie prestiżu, ponieważ sam udział z reguły nie przekłada się od razu na efekty. Targi RemaDays oceniamy jako bardzo ciekawy pomysł na zaprezentowanie naszej firmy i produktów. Goście natomiast narzekali na parking oraz na wyjazd z targów. Dla wystawców jest to również zmorą. Nasi goście zwracali nam również uwagę, że łatwo można było się zgubić w czterech halach i trudno było znaleźć konkretną firmę. Pozytywnie oceniali natomiast zwiększoną ilość punktów informacyjnych.

  • jak wypadają targi Rema Days w porównaniu z innym targami polskimi i zagranicznymi?

Każde targi powinny być na tyle atrakcyjne, żeby zarówno wystawca jak i goście chcieli je odwiedzić. Jeżeli wziąć pod uwagę statystyki to sama ilość wystawców, czyli ponad 500 firm już robi spore wrażenie. Odwiedzających było ponad 11 000, więc chyba można śmiało twierdzić, że tak wielka impreza w tej branży nie ma sobie równych w Polsce.

  • czego targom brakuje/co jest zbędne?

Zdecydowanie w naszym odczuciu brakuje parkingów oraz porządnego i wygodnego wyjazdu z targów. To prawdziwy koszmar. Poprawiono natomiast system informacji dla gości i wystawców. Z pewnością brakuje większej ilości imprez towarzyszących oraz znanych osób z różnych dziedzin w roli prelegentów. Brakuje również miejsc, gdzie można zabrać klienta i na spokojnie przy kawie porozmawiać o jego oczekiwaniach.

  • jak ocenić można organizację wydarzenia?

RemaDays 2011 należy ocenić wzorowo w takim zakresie na ile było to możliwe by zorganizować w Polsce tak dużą imprezę. Czas natomiast pokaże, czy targi to było inspirujące doświadczenie, czy też strzał w kolano.

  • czy w przyszłym roku będą również Państwo obecni jako Wystawca?

Okazuje się, że nasza strategia, upór i konsekwencja w działaniu przynosi od kilku lat profity. Drugi raz z rzędu zdobyta Korona Reklamy zobowiązuje. Nie może nas więc zabraknąć w następnej edycji targów RemaDays.